TA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIE zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.
Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Zamba.pl to serwis społecznościowy, dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie. Aby dołączyć do innych użytkowników serwisu zarejestruj się!
svetomir blog

"Limeryki ze Śmietnika" mają rok

Limeryki ze Śmietnika mają rok. Są to pierwsze urodziny nie tylko bloga pod tym tytułem ale znacznie szerszego zjawiska. W jednym dniu, dziewiątego września AD MMVII powstał blog, koncepcja tomiku limeryków i w ogóle pomysł, żeby pisać tego rodzaju utwory. Jeszcze dzień wcześniej o tym w ogóle nie myślałem.
"Limeryki ze Śmietnika" mają rok
Kaliope 

Limeryki ze Śmietnika mają rok. Są to pierwsze urodziny nie tylko bloga pod tym tytułem ale znacznie szerszego zjawiska. W jednym dniu, dziewiątego września AD MMVII powstał blog, koncepcja tomiku limeryków i w ogóle pomysł, żeby pisać tego rodzaju utwory. Jeszcze dzień wcześniej o tym w ogóle nie myślałem. Ciekawe były okoliczności tego wydarzenia. Otóż na pomysł pisania limeryków wpadłem oglądając pierwszy odcinek szóstej serii Tańca z gwiazdami. Jak zapewne część PT czytelników pamięta, najciekawszym uczestnikiem tej edycji był Rafał Bryndal. Mnie jego występ zaintrygował od razu. Zapoznałem się więc z jego biografią i przeczytałem, że wśród różnych ciekawych rzeczy, zajmował się on między innymi pisaniem limeryków. Zainteresowało mnie to do tego stopnia, że jeszcze tego samego wieczoru napisałem dwa pierwsze limeryki, założyłem nowego bloga a także postanowiłem napisać tych utworów na przestrzeni kilku lat tysiąc, a po skończeniu tej pracy wydać je w formie książkowej. Oczywiście nie było pewności, że to zamierzenie przetrwa próbę czasu. Nie ma jej zresztą nadal, zważywszy, że jest ono na chwilę obecną zrealizowane jedynie w dziesięciu procentach. Pierwotnie planowałem napisać ten tysiąc w ciągu trzech lat, teraz myślę o co najmniej siedmiu.


Może teraz powiem trochę nie o samym założeniu, a o jego realizacji. Moje limeryki są słabe artystycznie, ktoś kiedyś napisał, że liche i ja się z tą oceną w zupełności zgadzam. Co więcej, z powodów, które wyjaśnię poniżej, nie zamierzam podejmować jakichś szczególnych działań, by ten stan zmienić. Oczywiście mam nadzieję, że ich jakość będzie się poprawiać, lecz proces ten będzie miał miejsce jedynie w takim stopniu, w jakim wynikać to będzie z naturalnego rozwoju warsztatu twórczego. Niektóre z tych utworów mają dosyć eksperymentalną formę. Zachowuję kilka podstawowych zasad tworzenia limeryków odrzucając przy tym kilka innych, aby nie popaść w monotonię. Nie będę tu omawiał szczegółów owych eksperymentów formalnych, kto ich ciekaw, niech się im przyjrzy na blogu. Niektóre utwory sa sprosne, większość jest zilustrowana smiałymi zdjeciami - wynika to z konwencji gatunku. Limeryk powinien byc nieco rubaszny.



Pozostała jeszcze do wyjaśnienia kwestia tytułu. Dlaczego te limeryki są akurat ze Śmietnika? Wynika to z pewnej klasyfikacji własnej twórczości jaką podówczas przeprowadziłem. Nie zaliczyłem limeryków do poważnego pisania, za takie uznając artykuły naukowe i publicystyczne, ani do ćwiczeń umysłu i warsztatu, tę rolę przyznając niby-bajkom, ale za produkt powstały w efekcie procesu oczyszczania umysłu ze śmieci. Stąd więc nazwa Limeryki ze śmietnika i brak troski o poprawę jakości tych utworów.


Tagi:

 
Fajne
oceny pozytywne: 3  |  oceny negatywne: 0

Dodaj komentarz: