TA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIE zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.
Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Zamba.pl to serwis społecznościowy, dzięki któremu poznasz nowe osoby, odnajdziesz znajomych i dowiesz się co inni myślą o Tobie. Aby dołączyć do innych użytkowników serwisu zarejestruj się!
svetomir blog

Niby-bajka o czarowniku i studni

W kraju dalekim żył czarownik, cieszący się wielką sławą. Mówiono o nim, że posiada on moc, jakiej nie ma nikt inny w całym świecie i zaświecie. Toteż przychodzili do niego z bliska i z daleka, z niska i z wysoka, ze wschodu i z zachodu, z bogactwa i z biedy, wszyscy ci, którzy magicznej potrzebowali pomocy. Czarownik zaś nie odmawiał nikomu, kto w godziwej sprawie prosił.....
Studnia

W kraju dalekim żył czarownik, cieszący się wielką sławą. Mówiono o nim, że posiada on moc, jakiej nie ma nikt inny w całym świecie i zaświecie. Toteż przychodzili do niego z bliska i z daleka, z niska i z wysoka, ze wschodu i z zachodu, z bogactwa i z biedy, wszyscy ci, którzy magicznej potrzebowali pomocy. Czarownik zaś nie odmawiał nikomu, kto w godziwej sprawie prosił.


Każdy czar sprawował podobnie. Przed domem swoim na ganku miał ławeczkę, na której przyjmował interesantów. Kiedy wysłuchał proszącego i zgodził się mu pomóc brał garść białych rzecznych kamyków i wrzucał je do studni, która nieopodal ławeczki stała.


Od każdego też, komu zgodził się pomóc brał taka samą zapłatę – jedna srebrną monetę. Gdy go pytano, czemu akurat takiej opłaty sobie życzy, nie zaś monety złotej, albo brązowej, tak odpowiadał: Gdybym brał złotego guldena, mało kogo byłoby stać na moje usługi, gdybym zaś brał tylko miedziaka, ludzie zawracaliby mi głowę byle głupstwami i nie miałbym chwili wytchnienia.


Trzeba bowiem wiedzieć, że z upływem lat czarownik słynął już nie tylko z mocy, ale także z mądrości. Tej ostatniej nabrał dzięki swojej magicznej praktyce. Słuchając bowiem tysięcy proszących o magiczna pomoc, zwierzających mu się ze swych życiowych problemów nauczył się odróżniać dobro od zła, prawdę od kłamstwa, rzeczy ważne od rzeczy nieważnych. Dlatego też oprócz przychodzących do niego po czar byli i tacy, którzy przychodzili po radę.


Zdarzyło sie pewnego razu tak, ze na owa krainę przyszły ulewne deszcze i padały przez czterdzieści dni. Przyszli więc do czarownika krajanie i pytają się, czy deszcz będzie jeszcze dalej padać. On zajrzał do studni, zobaczył, ze jest pełna po brzegi i rzekł: Nie będzie. Pytają się go, dlaczego tak sądzi. On zaś odpowiada : Bo by się przelało.


Tagi:

 
Fajne
oceny pozytywne: 2  |  oceny negatywne: 0

Dodaj komentarz: